Finanse spółek pod powyborczą lupą

Najwyższa Izba Kontroli wielokrotnie zwracała w swoich wystąpieniach uwagę na to, że „samorządy gminne angażując środkipubliczne powoływały spółki i przystępowały do spółek prowadzących działalność gospodarczą poza sferą użyteczności publicznej, naruszając ograniczenia prowadzenia takiej działalności przez gminę ustalone art. 9 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym i art. 10 ustawy z dnia 20 grudnia 1996 r. o gospodarce komunalnej. Spółki te nie osiągały zadowalających wyników ekonomicznych, często generowały straty w działalności, w wyniku niekorzystnych warunków realizacji zamówień publicznych lub przedsięwzięć kapitałowych realizowanych wspólnie z podmiotami niepublicznymi albo w ramach współpracy ze spółkami zależnymi, a także w wyniku działań niegospodarnych” (wystąpienie NIK dostępne jest tutaj).
Nadal w prasie pojawiają się informacje, dotyczące przeglądu sytuacji finansowej spółek:
Chrzanowska spółka działająca od 2013 roku, zarządzająca halami sportowymi usytuowanymi przy szkołach ponadgimnazjalnych oraz lodowiskiem w ciągu 2014 roku wygenerowała duże straty. Jak informuje portal ziemi chrzanowskiej: wcześniej halami zajmowali się dyrektorzy szkół. Zarząd Obiektów Powiatowych jest pod finansową kreską. Strata z 338 tysięcy złotych po pierwszym roku działalności powiększyła się do 835 tysięcy na koniec 2014 r. Artykuł dostępny jest tutaj. W Gliwicach trwa dyskusja o przekazaniu nowopowstałego obiektu sportowego w administrację spółki komunalnej. Jednym z argumentów okazuje się… brak konieczności powoływania rady nadzorczej. Tekst na stronie Portalu Samorządowego dostępny jest tutaj.
We Włocławku zakończył się przegląd finansów spółek. Informacje na ten temat dostępne są tutaj. W Słupsku prezydent zlecając audyt finansowy finalizuje również kwestie wynagrodzeń w spółkach o czym informuje Dziennik Bałtycki tutaj. Jednak nie wszędzie proces przeglądu sytuacji miejskich spółek zmierza w takim kierunku jak wyżej. W Krakowie, jak informuje Gazeta Krakowska, były już dyrektor magistrackiego wydziału informacji, turystyki i promocji Marcin Kandefer nie zasiądzie w zarządzie Krakowskiego Holdingu Komunalnego (KHK). Choć przygotowywano już dla niego to stanowisko z pensją nawet 14 tys. zł miesięcznie. Okazało się jednak, że nie spełnia on wymogów regulaminu tej miejskiej spółki. […]  Prezydent Krakowa jednak nie pozwoli mu zginąć. Kandefer zajmie stanowisko… pełnomocnika zarządu ds. logistyki i promocji. Posadę tę dla niego specjalnie stworzono. Zapraszamy do obejrzenia komentarza krakowskiej organizacji strażniczej do nominacji w jednej z krakowskich spółek. Komentarz dostępny jest na stronie Gazety Krakowskiej tutaj.